To wszystko sux so much, halfwinki, szkoła, 4 z geografii (duma mnie rozpiera), ogólnie, jest chujowo, ale stabilnie. Do tego zgrabny cytatcik z dark paradaise:
"everything is fine, but i wish, i was dead"
l word, 3 sezon, kawa, mozarella, w końcu internet, łóżko i kołdra. zapaliłabym, ale jako że jestem biedna, nie stać mnie na paczkę szlug. do tego wyglądam jak dziecko, bo nigdzie mi ostatnio nie chcieli sprzedać, albo też i mam zbyt wielkie wymagania, bo gdzie akurat by mi sprzedali, tam nie było l&m linków ciemnozielonych. serio to tak dużo? jutro mam na 12 do szkoły, to akurat jest piękne. Ano, przydałoby się dodać kilka wspomnień z ostatniego czasu.





























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz