środa, 30 kwietnia 2014

Interior design #1 - sypialnia

Witam was kochani moi! w tym jakże słonecznym dniu, 5 dni przed pierwszą maturą stwierdziłam, że jest to wręcz idealny moment na stworzenie notki o mojej sypialni. W końcu dużo osób lubi innym do niej zaglądać, więc ja po prostu wpuszczę was dzisiaj do mojego pokoju, miejsca, które kocham i które jest ze mną stosunkowo długo, a nadal się nie znudziło. Chociaż nie obraziłabym się na remont, nadal go uwielbiam i (mam nadzieję) wracać do niego z uśmiechem na ustach podczas studiów. Jedną z moich pasji jest projektowanie wnętrz, więc podzielę się w wami sposobami, które nie obciążając znacząco budżetu pomogą wam urządzić swoją idealną sypialnię lub po prostu wprowadzić do niej drobne zmiany, które wprowadzą trochę słońca do miejsca, w którem w końcu tak często przebywamy. Na podstawie mojego doświadczenia i wspomagając się obrazkami znalezionymi na weheartit (powinni mi płacić za reklamę), przedstawiam sposoby na wspaniałą sypialnię, która będzie spersonalizowana i w stu procentach odpowiała waszemu gustowi :D

1. Wybierz odpowiednie łóżko.
Jest to błąd, którego żałuję przez ostatnie kilka lat, mianowicie wybrałam ze względów praktycznych kanapę. W rezultacie kiedy tylko mogę, idę do rodziców poskakać na normalnym materacu. Drugą kwestią jest również łóżko lub jego brak. Kiedy pójdę na studia chcę spać na samym materacu, ewentualnie materacu ułożonym na drewnianych paletach. Wydaje mi się, że to rozwiązanie jest genialne, za oszczędzone na ramie i innych ustrojstwach do łóżka można kupić naprawdę porządny materac, który nie zepsuje naszego kręgosłupa i sam się również w różnych sytuacjach nie zepsuje ani nie wgniecie ;> Poza tym wygląda mega uroczo i stwarza wiele możliwości dotyczących niczym nie zasłoniętej ściany.






2. Zanim pójdziesz do sklepu meblowego odwiedź pchli targ/ komis/ strych/ piwnicę/ dom dziadków.
Jestem totalnie za recyklingiem i jednym z tych ludzi, którzy uważaja, ze stare meble i inne przedmioty mają duszę. Poza tym jakość wykonania kiedyś znacznie przewyższała dzisiejszą chińską tandetę, więc za ułamek ceny można znaleźć porządne drewniane meble, które mimo otarć i drobnych mankamentów, przeżyją jeszcze ze sto lat. Ponadto kiedyś meble były po prostu ładniejsze i robione z większą dbałością o szczegóły. Pamiętajcie też, że wciąż idtnieje ktoś taki jak stolarz, tapicer oraz sklepy, w których można znaleźć milion rzeczy do renowacji choćby starego drewna. Możliwości są nieograniczone, a poczucie, że jesteście wyjątkowi wzrasta proporcjonalnie do ilości odżywionych mebli. 







3. Personalizuj!
Kiedy mamy już łóżko i cudowne meble, czas na dodatki wyrażające naszą osobowość. Jestem ogromnym fanem poklejonych ścian, miliona zdjęć powkładanych do ramek, kolorowych poduszek i bibelotów, które podobaja się tylko nam. Jeżeli mamy luksus mieszkania samemu w pokoju, możemy robić z nim co nam sie tylko podoba! Jeżeli nie jesteś na tyle odważny, żeby od razu wytapetować całą ścianę w loga ulubionych zespołów i postaci, zacznij od prostej grafiki oprawionej w ramkę. Ramka kilka złotych w chińczyku, wudrukowana kartka grosze lub uśmiech dla znajomego. I już mamy oryginalny ozdobnik. Potem można coraz bardziej i bardziej zagłębiac się w temat i zrobić całą tablicę w rzeczy bliskie naszemu sercu. Może to być głupi paragon z miłego spotkania, kartka z miejscowości, w której spędziliśmy cudowne wakacje, głupi rysunek z lekcji, ulotka z kina z ostatnio obejrzanego filmu. Może się wydawać że to zwykłe śmiecie, ale dla mnie takie rzeczy mają wartość senstymentalną, a odpowiednio ułożone potrafią stworzyć fajną kompozycję.
Dodatkowo jestem fanem dodawania różnych miękkich rzeczy. Złożony koc tylko czeka, aż ktoś się w nim zamieni w kebaba, milion poduszek pozwalają rzucić się na łóżko w poczuciu bycia księżniczką, miękki dywan jest zdecydowanie wygodniejszy podczas porannego zwlekania się z łóżka niż zimne panele.
Kilka drobiazgów jak świeczki, zawieszone lampki, czy łapacz snów nad łóżkiem od razu wprowadzą ciepły klimat, który w sypialni jest tak potrzebny. I chociaż kocham minimalizm, to sypialnia jest dla mnie miejscem, które powinno pokazywać naszą naturę, tym bardziej kiedy jest ona całym naszym mieszkaniem gdy mieszkamy z rodzicami. Zachęcam was do wykreowania swojego pokoju tak, żeby pasował do was i spełniał oczekiwania, tymczasem pozdrawiam i życze miłego dnia! No i oczywiście majóweczki, niech alkohol szybko zmienia się w aldehyd i usuwa z organizmu C: A na koniec trochę zdjęć mojego mini królestwa.
Aha! ostatnia rada to to, że idealny porządek nigdy nie jest wskazany i o ile nie macie alergii na kurz, o tyle leżące na podłodze książki dodają uroku.















NANANANA, CZAS NA MÓJ ROOM <3

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz