poniedziałek, 26 października 2015

Dlaczego nie znajdziesz idealnego faceta w Warszawie - badania naukowe

Wczoraj, zapijając smutki związane z wynikami wyborów, przegraną Legii i galą MTV EMA (dobra, właściwie na dwie ostatnie rzeczy mam zupełnie wyjebane, potrzebowałam jedynie pretekstu do wlewania w siebie procentów), w najbardziej klasycznym z miejsc z tatarem i piwem, czyli Pijalni Wódki i Piwa na Pawilonach, zaczęłam obliczać prawdopodobieństwo znalezienia idealnego mężczyzny w Warszawie. Oto, co udało mi się udowodnić z pomocą królowej nauk – matematyki. Bo co dwie korony to jedna! (Są też trzy korony, głogowianie zaopatrujący się o 4 rano na Statoilu wiedzą o co chodzi)
Żeby uporządkować wszystkie myśli, potrzebujemy cyfr oraz pisania przejrzyście i dokładnie.
Żaden mężczyzna nie ucierpiał podczas tych badań.
Nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za interpretację wyników.
Ta lista dotyczy się wyłącznie mnie i moich preferencji.
LET’S GET IT STARTED!
1. W Warszawie żyje 2.000.000 ludzi (oficjalnie 1.735.442, ale dodaję słoje)
2. Dzielimy na pół, bo płeć – 1.000.000
3.Od razu określamy zakres wiekowy, powiedzmy, że taki sam jaki mam na tinderze, czyli 19-26, dodajemy studentów, wychodzi ok. 50.000
4. Odejmujemy prawą stronę Warszawy. I Ursus. 25.000
5.  Zakładam, że Warszawa ma wyższy wskaźnik homoseksualistów, powiedzmy, że 10%. Zostaje 22.500 mężczyzn
6.  Połowa z nich jest nieatrakcyjna – 11.250
7. Połowa z tych ładnych hetero jest głupia jak but – 5.625
8. Jeśli już znajdziesz przystojnego, hetero, inteligentnego, mieszkającego nie dalej niż 10km od ciebie, w połowie okazuje się że jest już zajęty – 2.812,5
9. Teraz mamy całkiem spoko grupkę, jaka szkoda ze około 20% z nich nie będzie akceptować palenia. 1406,25
10. Całkiem spoko by było, gdyby ten przesiany chłopiec nie był zjebem umysłowym. A takich jest spokojnie 30%, czyli zostaje nam zawrotna liczba 984,375 (słownie: dziewięćset osiemdziesiąt cztery przecinek trzysta siedemdziesiąt pięć setnych)
11. Dobra, mamy ideał, chociaż nie uwzględniłam w tym finansów. No ale jak już tak szalejemy, to powiedzmy że 20% jest życiowymi przegrywami, zostaje 787,5 chłopców
12. Więcej nie ma sensu dzielić, mamy mężczyznę, heteryka, przystojnego, inteligentnego, wolnego, będziemy w stanie do niego dojechać w mniej niż godzinę, rozumiejący moją potrzebę palenia, będący jako tako ustabilizowany psychicznie i finansowo. To nie są wielkie wymagania, to są standardowe oczekiwania większości kobiet.
13.   Prawdopodobieństwo spotkania jednego z tych 787,5 chłopców wynosi 0,039375%
14.   Uważam, że wódka, wino i piwo mają zdecydowanie więcej procent
15.   Ja nie daję odpowiedzi, ja zadaję pytania
16.   Wniosek: Gdzie jest najbliższy monopolowy?

Jak widzicie, nauka nie kłamie, na pocieszenie zostaje Britney


1 komentarz: